Kegerator marzeniem każdego mężczyzny?

Ponoć każdy mężczyzna powinien wywiązać się z ogólnie znanych trzech obowiązków. Nie wiem czemu akurat tak ustalono tę listę i jaką satysfakcję sprawia odhaczanie kolejnych jej pozycji. Wiem natomiast, że niesamowitą satysfakcję sprawiło mi niedawno odhaczenie czegoś z listy obowiązkowej piwowara – uruchomienie kegeratora.

Z ilu butelek składa się beczka?

Moje domowe warki mają zwykle objętość około 20 litrów. Zlewając większość tej objętości w butelki o pojemności pół litra, jak nietrudno policzyć, potrzebuję około 40 butelek. Czystych i odkażonych butelek. Samo przygotowanie do butelkowania wymaga sporo czasu, ostrożne zlewanie piwa do 40 butelek i ich późniejsze kapslowanie, też swoje trwa. Rozwiązaniem jest wykorzystanie opakowania o zdecydowanie większej pojemności – beczki, często zwanej kegiem.
Piwo z beczki trzeba jednak w jakiś sposób wydostać i dobrze, aby trafiło do szkła odpowiednio schłodzone. Można to zrobić na różne sposoby – wypychać ręczną pompą, chłodzić przepływową schładziarką. Rozwiązaniem chyba najpopularniejszym jest zastosowanie dwutlenku węgla do wypchnięcia piwa z beczki w całości schłodzonej w lodówce. W takim właśnie sposób powstaje kegerator, czyli połączenie beczki (keg) z lodówką (refrigerator) i kilkoma drobiazgami jak wężyki, krany, etc.

Kegerator od środka.

Gdy już uda się przekonać domowników, że nowym meblem w mieszkaniu będzie dodatkowa lodówka, należy zacząć kompletować niezbędne elementy i narzędzia. Jeśli mamy wystarczające pokłady cierpliwości to droższe składniki warto upolować na allegro, w przeciwnym wypadku koszty mogą znacząco wzrosnąć.

Kegerator w środku

Kegerator w środku

Lodówka
Najważniejsze, aby pomieściła w sobie przynajmniej jedną beczkę wraz z butlą CO2. Jeśli wejdą dwie tym lepiej. Dobrze, aby była w miarę energooszczędna i pasowała do swego finalnego umiejscowienia – zmieściła się pod blatem w kuchni, schowała w kącie pokoju lub dumnie stała na samym jego środku. Na allegro ceny zaczynają się od 100 zł, obiecująco wyglądające egzemplarze to pułap powyżej 200 zł. Poza oczywistymi sprawami jak wymiary lodówki (wewnętrzne i zewnętrzne), warto zwrócić uwagę na wysokość zamontowania regulatora temperatury i wielkość wnęki na kompresor. Zamrażalnik zawadza.
Źródło dwutlenku węgla
Czyli najzwyklejsza butla CO2 o pojemności dostosowanej do planowanej intensywności użycia i miejsca zamontowania. Zastosowałem niewielką butlę mieszczącą ok. 1,5 kg gazu, bezproblemowo mieści się w lodówce na półeczce nad kompresorem i kosztowała niewiele ponad 100 zł.
Reduktor
Ciśnienie CO2 w butli to około 60 atm, dużo za wysokie, aby przydało się do wypchnięcia piwa z beczki. Należy je więc obniżyć i do tego służy właśnie reduktor. Dobrze, aby miał zamontowane ciśnieniomierze, a nie przepływomierze (obecne w najłatwiej dostępnych reduktorach spawalniczych). Udało mi się znaleźć nieużywany reduktor Corneliusa za nieco ponad 80 zł.

Krany

Krany

Kran
Element robiący duże wrażenie na osobach częstowanych piwem – dodaje znacząco więcej punktów do prestiżu niż nalanie piwa z butelki. W przypadku kupna używanych należy poświęcić nieco wysiłku na solidne czyszczenie, ale za to można je trafić w cenie około 50 zł za sztukę. Zamontowane bezpośrednio w drzwiach lodówki umożliwiają schłodzenie niemal całej instalacji co zmniejsza ryzyko zepsucia piwa.
Drobiazgi
Do tej kategorii należą takie rzeczy jak węże, uszczelki, szybkozłączki, etc. Można spróbować skompletować niemal cały zestaw w sklepach budowlanych lub poszukać dedykowanych rozwiązań. Wbrew pozorom może to być dosyć długotrwałe zajęcie, ze względu na mnogość norm określających rodzaje gwintów.
Kolumna
Element opcjonalny, w warunkach domowych nawet niezalecany ze względu na wymóg schładzania wnętrza kolumny.
Beczki

Beczki

Beczki
Co prawda na końcu listy, ale budowa kegeratora bez beczek nie ma wielkiego sensu. W zależności od potrzeb można zastosować standardowe kegi stosowane przez browary lub skorzystać z tzw. corneliusów, które mają niemal idealną objętość (blisko 19 litrów), są łatwe w czyszczeniu i stosunkowo łatwo dostępne. Zwykle wystawiane na allegro za 150 zł, ale trafiają się też ceny niewiele przekraczające 100 zł. Mogą występować z różnymi rodzajami zaworów, jednak najpopularniejsze są kegi „po pepsi” z zaworami typu ball-lock (szybkozłączka blokowana na zaworze metalowymi kuleczkami).
Zajęcia praktyczno-techniczne.

Gdy już uda się skompletować wszystkie elementy pozostaje połączyć je w jedną funkcjonującą całość. Na szczęście, nie wymaga to ani szczególnych umiejętności, ani wiedzy tajemnej.

Otwory na krany

Otwory na krany

Przygotowanie lodówki ogranicza się w zasadzie do usunięcia zbędnej zawartości – półek, szuflad. Potem w drzwiach wiercimy otwory na kran(y) – otwornica do metalu zaskakująco łatwo rozprawia się z blachą i warstwą izolacyjną. Poszerzamy otwory od strony wewnętrznej tak, aby móc zamocować krany. Jako, że blacha jest dosyć cienka to warto ją od wewnątrz wzmocnić cienką deseczką. Mój egzemplarz na frontowej ściance ma przymocowaną sklejkę o grubości 4 mm co wystarczająco usztywniło mocowanie kranów.

Instalacja gazowa to butla CO2 z dokręconym reduktorem, wężyk nasadzony na króciec reduktora i uszczelniony metalowym zaciskiem. I tyle by wystarczyło, gdyby nie to, że zachciało mi się dwóch beczek w lodówce. Wężyk jest więc połączony z trójnikiem, który pozwala rozdzielić gaz na dwie beczki. Z beczek z kolei odchodzą dwa węże piwne podłączone do kranów. Trójnik, podłączenia do kranów to szybkozłączki John Guest. Rzecz jasna warto sprawdzić szczelność wszystkich gazowych połączeń (piwne sprawdzą się same) smarując je wodą z jakimś detergentem. Pozwoli to uniknąć przykrej niespodzianki w postaci pustej butli z gazem po paru dniach od zmontowania instalacji.

Finis coronat opus czyli it’s alive!
Pierwsze testy

Pierwsze testy

Po pierwszych testach, najlepiej w nieco liczniejszym towarzystwie, aby zapewnić odpowiednio duże obciążenie instalacji, pozostaje już tylko praca nad estetyką. Widziałem zarówno zdjęcia standardowych lodówek z przymocowanymi kranami, jak i prawdziwe arcydzieła – bary obite drewnem, z marmurowymi blatami, błyszczącymi ociekaczami i podświetleniem kranów.

Nie udało mi się niestety uniknąć kilku pomyłek w fazie projektu. Najbardziej uciążliwą jest zastosowanie pojedynczego reduktora i prostego trójnika rozdzielającego gaz na dwie beczki. W ten sposób nie mam możliwości podawania gazu pod różnym ciśnieniem w zależności od zawartości beczki. W tej chwili w beczkach mam witbiera i bittera. Pierwsze to piwo mocno nagazowane, drugie jest na drugim końcu skali – dla niektórych osób może wręcz sprawiać wrażenie odgazowanego. Przez to gaz do beczki z bitterem podłączam tylko na czas wyszynku, aby uniknąć wyrównania ciśnień między beczkami i przegazowania bittera. Odrobinę żałuję również braku cierpliwości w polowaniu na lodówkę, przez co mam egzemplarz z nisko zamocowanym regulatorem temperatury. W efekcie beczki wstawione są „na styk” i tracę nieco miejsca, które mogło być wykorzystane na chłodzenie butelek.

Kegerator w całej okazałości

Kegerator w całej okazałości

Koszt inwestycji to kilka wieczorów poświęconych na adaptację lodówki, montaż instalacji i estetykę. Do tego sporo czasu na poszukiwanie i zakup poszczególnych elementów. Nakłady finansowe to około 800 zł wliczając w to koszty przesyłek, ale bez kosztu beczek. Podejrzewam, że przy nieco większej cierpliwości i polowaniu na okazyjne oferty na allegro da się ten koszt zmniejszyć o jakieś 100-150 zł.

Mimo tych pomyłek i przekroczenia zaplanowanego budżetu jestem bardzo zadowolony ze swojego dzieła – nalanie piwa z kranu sprawia niesamowitą frajdę i znacząco podnosi szacun na dzielni. Praktyczne zalety to krótki czas zlewania piwa po fermentacji i eliminacja problemu eksplodujących butelek na wypadek przegazowania piwa.

4 thoughts on “Kegerator marzeniem każdego mężczyzny?

    • Zgadza się. Całość jest pomalowana farbą tablicową, bez żadnego podkładu, bezpośrednio na lodówkę/sklejkę. Nie pamiętam już czy kładłem więcej niż jedną warstwę. Wydaje mi się, że na sklejkę poszły dwie. Do malowania polecam wałek, pędzel zostawia wyraźne smugi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *