Rzemieślnicze, to znaczy jakie?

Koniec roku to tradycyjnie czas zerkania przez ramię i wszelkich podsumowań. W szczegółowym podsumowywaniu wydarzeń okołopiwnych są lepsi ode mnie (na tę chwilę na przykład Piwny alfabet i bardzo ciekawe, humanistyczne Subiektywne podsumowanie), ja się skupię na jednej rzeczy, która chyba najlepiej krótko określa kończący się rok.

W listopadzie po internetach przetoczyła się afera o Łomży podszywającej się pod browar w Czarnkowie za pomocą dziwnie podobnych etykiet do tych naklejanych na butelki z Noteckim i Eire. Do tego dochodzą reklamy Łomży konsekwentnie pokazujące ten browar jako coś lokalnego, niedużego i tradycyjnego. Krótko mówiąc ktoś się zorientował, że regionalne „maluchy” co raz mocniej rozpychają się łokciami na rynku, co widać w rosnących słupkach, a w tym roku dodatkowo zyskały bardzo pozytywną prasę. Skoro regionalność dobrze się sprzedaje to czemu z niej nie skorzystać i w dużych browarach?

Podobny problem, tylko na większą skalę mają miłośnicy piwa zza oceanu, czego dowodem jest grudniowe oświadczenie tamtejszego Stowarzyszenia Piwowarów (BA). Najwyraźniej komuś w BA bardzo się nie podobało to, że wielkie koncerny ubierają się w ciuszki małych browarów. Ale czemu się dziwić? 2011 to kolejny rok gdy rynek piwny się kurczy, przy jednoczesnym dużym wzroście sprzedaży piw rzemieślniczych. Oczywistym więc ruchem jest skorzystanie z rynkowego trendu i wejście w nowy obszar. Można to robić na przynajmniej dwa sposoby – wykupywanie znanych browarów rzemieślniczych lub tworzenie nowych marek, w odpowiedni sposób stylizowanych. Piwa powstające w ten sposób w chwytliwy sposób zostały przez BA określone jako crafty beers w przeciwieństwie do prawdziwych craft beers.

Komunikat BA można czytać zapewne na różne sposoby, jednak najwyraźniej został on odebrany jako bardzo negatywny i agresywny, bo w jego efekcie rozpętał się prawdziwy shistorm, który chyba trochę przerósł oczekiwania. Jednym z jego efektów najwyraźniej jest ściągnięcie listy crafty beers ze strony BA i zapowiedź zamieszczenia w jej miejscu dokładnej definicji czym jest piwo rzemieślnicze. Co swoją drogą najwyraźniej wcale nie jest takie łatwe, skoro istniejąca definicja jest modyfikacją opisu sprzed dwóch lat, kiedy to kryterium wielkości produkcji wymagało zmiany, aby nie ryzykować wykluczenia dwóch największych browarów rzemieślniczych.

O ile w pełni rozumiem obawy, że wielkie koncerny mogą stosować nieuczciwe praktyki, aby wejść na ten rynek to jednak mam wrażenie, że tego typu podejście nie przysparza dobrej opinii browarom rzemieślniczym, bo bardzo mu blisko do ślepego bicia w wielkich raczy i traktowania ich jako źródła odwiecznego zła, bez względu na jakość piwa jakie warzą. Co jest złego w tym, że wielcy też chcą sprzedwać dobre jakościowo i ciekawe smakowo piwa? Tak długo jak nie będą próbowały doprowadzić do sytuacji sprzed 30-40 lat jest to tylko godne pochwały. Natomiast my wszyscy, jako świadomi konsumenci, powinniśmy głosować portfelem i pilnować w ten sposób, aby rynek piwa nadal podążał w obranym kierunku. Czego sobie i Wam wszystkim życzę w Nowym Roku.

2 thoughts on “Rzemieślnicze, to znaczy jakie?

  1. W większości przypadków duże browary nie chcą sprzedawac ani dobrego piwa ani ciekawego. Chcą się tylko podczepić pod trend. A browar rzemieślniczy poza rozmiarem (który faktycznie ejst kwestią sporną) musi się cechowac jeszczce jednym ważnym wyróżnikiem: piwowar/piwowarzy muszą być jednocześnie posiadaczami pakietu kontrolnego, który pozwala im na swobodne zarządzanie browarem. I tego punktu żaden koncern nie zrealizuje.

  2. Z perspektywy konsumenta motywacja koncernu mnie niespecjalnie obchodzi. Liczy się efekt, a jest nim dostęp do dobrego towaru.
    Nie zmienia to faktu, że rozumiem niepokój ze strony BA, nie podoba mi się jednak sposób w jaki go artykułują. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i gdy już osiągniemy taki poziom pewnego rozwoju to unikniemy podobnie niesmacznej afery.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *