Bio-win punktuje

Wczoraj odebrałem z poczty paczkę z „przenośnym browarem”. Co prawda przesyłka dotarła już przedwczoraj, ale, jak się okazało, nie dało jej się odebrać tego samego dnia bo listonosz za długo jeździł po mieście.

Cały zestaw zapakowany był w spore pudło, na którym umieszczony był wielki napis „23 litry piwa”. Aż nieco obawiałem się wędrówki z tym pudłem, przez moją, nieco pijaczkową okolicę 😉 W pudle oprócz „hardware’u” czyli fermentatora, kapslownicy itp. znalazł się koncentrat piwa (brew-kit, gotowiec) oraz, dodatkowo zamówiony, ekstrakt jasnego słodu. Zamówiłem jasny słód, bo w zestawie miał być koncentrat lagera, jednak zamiast niego w kartonie znalazłem puszkę ze stoutem. No fajnie, stout nie jest zły, ale myślę, że dodawanie do niego jasnego słodu nie musi należeć do najlepszych pomysłów. W ramach sprawdzenia jak wygląda współpraca z klientem i wysłuchiwanie jego narzekań, zadzwoniłem dziś rano i przedstawiłem im swój problem. Pani zaproponowała, żebym odesłał na ich koszt stouta, a oni przyślą mi na swój koszt puszkę lagera. W końcu stanęło na tym, że nie będę odsyłał stouta i zamówię bawarskiego lagera i dużą pakę glukozy, bez płacenia za przesyłkę i z przyjemnym rabatem. W ten sposób Bio-win zyskuje kolejne punkty. Jedyną niedogodnością jest odwleczenie w czasie pierwszego nastawu i degustacji 😉

3 thoughts on “Bio-win punktuje

  1. Wiem, że lagery są powszednie, w końcu stanowią tak na oko 99.5% oferty sklepowej 🙁 Stout czeka na swoją kolejkę, a lager służy za poligon doświadczalny 😉 Od niedzielnego poranka dosyć intensywnie bąbelkuje, zobaczę czy wyjdzie z tego coś co się będzie nadawało do picia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *